Gdyby gwiazdy spadły

A gdyby tak gwiazdy spadły
jak popiół, jak pył, jak śnieg
może by ludzie podnieśli głowy,
na chwilę zwolnili by bieg?

Na moment by przystanęli,
z zachwytu usta pootwierali
i od codziennych zajęć
na chwilę się oderwali?

Policjant zadarł by głowę,
zamiast złodzieja gonić
a bokser patrzył by w niebo,
zamiast się gardą zasłonić?

Piekarze parzyli by w górę,
a chleb by im się przypalał,
robotnik by też przerwał pracę
a piach by się z łopaty rozwalał.

I wszyscy, na całym świecie
jak wryci by postawali,
nazajutrz ten fakt w telewizji
spikerzy jako news by podali

I tylko ja bym rozpaczał
i myśl mi przyszła najpierwsza:
bez gwiazd nie byłbym w stanie
napisać żadnego wiersza.


Ostatnie wpisy:

 

; Statystyki

Księga gości:

Księga gości